Muzyka Subiektywnie
Kliknij i nakarm g³odne dziecko - PAJACYK.PL



wpolscemamymocneseo
Blog > Komentarze do wpisu

Lao Che - "Pr±d sta³y/Pr±d zmienny" [recenzja]

Lao Che

Do tej pory przes³ucha³em nowy album Lao Che zaledwie kilka razy - w przypadku tego zespo³u to zdecydowanie za ma³o, ¿eby wychwyciæ wszystkie niuanse, detale i smaczki, których arty¶ci po raz kolejny nie szczêdz± s³uchaczom. Niemniej mogê spokojnie pisaæ o swoich pierwszych wra¿eniach i ogólnych przemy¶leniach natury egzystencjalno-estetycznej :) Lao Che to zespó³, który bardzo dba, aby ich p³yty mocno siê od siebie ró¿ni³y, wiêc "Pr±d Sta³y/Pr±d Zmienny" to na pewno nie jest "Gospel II". Czy to dobrze?

Jako wielki fan "Gospel" wcale nie jestem taki pewny, choæ z drugiej strony nie cierpiê, kiedy zespó³ siê powtarza. Po raz pierwszy w twórczo¶ci Lao Che nie ma przewodniego motywu, utwory szczególnie przy pierwszym przes³uchaniu wydaj± siê wrêcz niespójne, zw³aszcza brzmieniowo. To w³a¶nie brzmienie mo¿e byæ sporym zaskoczeniem - ma³o tu zosta³o punkowej zadziorno¶ci "Powstania..." czy ciep³ych brzmieñ lat 70tych z "Gospel", który przywo³ywa³o u mnie jakie¶ odleg³e porównania ze "Spokojnie", albo "Moim wydafc±" Kultu. Je¶li teraz siliæ siê na kultowe porównania, to jeste¶mhy bli¿ej "45-89". S³ychaæ du¿o syntezatorów z pocz±tków epoki tranzystorowej (Kraftwerk?), ale na szczê¶cie zespó³ nie traktuje tych brzmieñ ¶miertelnie serio, co sta³o siê imho pewnym problemem sceny electro. Tutaj (prawie) wszystko jest na weso³o, ciê¿ko siê nie u¶miechn±æ s³uchaj±c absurdalnych opowie¶ci Spiêtego okraszonych brzmieniem "Radiohead spotyka Kombi".

Radiohead przychodzi na my¶l wyra¼nie na pewno raz - na pocz±tku "Krymina³u" od razu s³ychaæ nawi±zanie do "Fitter Happier" z OK Computer. Jest to tylko jedna czê¶æ wielkiej uk³adanki cytatów, nawi±zañ, inspiracji, pastiszy - rozwik³anie tego wszystkiego bêdzie dla mnie ¶wietn± zabaw± na któr± bêdê musia³ po¶wiêciæ nieco czasu, co zrobi± z wielk± przyjemno¶ci±. Nawet je¶li pierwszy kontakt z now± muzyk± Lao Che by³ dla mnie pewnym szokiem - bo nie ma co ukrywaæ, nie jestem wielkim fanem brzmienia lat 80tych - to ponowne przes³uchania odkrywa³y dla mnie kolejne uroki tej p³yty. Tak jak "Gospel" przez d³ugie tygodnie "zaskakiwa³" mnie w bardzo pozytywny sposób ró¿nymi zagadkami ukrytymi w tekstach, tak w "PS/PZ" (czy po prostu "AC/DC" :]) jeszcze nie doszed³em do etapu analizowania tekstów - jestem zupe³nie zbity z tropu ¶wietn± i nieszablonow± warstw± muzyczn±.

Ju¿ otwieraj±ca "Historia stworzenia ¶wiata" zaskakuje - zaczynaj±c siê delikatnymi brzmieniami wibrafonu (jak s³yszê taki delikatny wibrafon i gitarê, to od razu kojarzê "In a Silent Way" Milesa Davisa, mimo ¿e to karko³omne zestawienie) - delikatny nastrój pryska kiedy odzywa siê Spiêty, czasem pojawiaj± siê akcenty mocno przesterowanej gitary, wchodzi motoryczny motyw na basie - p³yta siê rozkrêca i rozpoczyna siê prawdziwa jazda bez trzymanki. Niektóre utwory s± mo¿e nieco dra¿ni±ce - "Krzywousty", "D³onie" czy "Urodzi³a mnie ciotka" nie od razu zaczê³y mi siê podobaæ, ci±gle nie s± to moje ulubione momenty - pewnie to kwestia czasu. G³ównie mam problem z tekstem "Krzywoustego", którego po prostu nie chwytam, bo do samej kompozycji nie mo¿na siê przyczepiæ - to jeden z bardziej dynamicznych i rockowo-tanecznych kawa³ków na p³ycie, ogólnie bardzo fajny.  "D³onie" generalnie ci±gle prze³±czam, jako¶ nie potrafiê daæ temu utworowi szansy. Za to tytu³owy "Pr±d sta³y/pr±d zmienny" to murowany numer jeden - porywa od pierwszego razu i nie mo¿na siê od niego uwolniæ. Motoryczny trochê "powstaniowy" rytm, super melodyjny refren - dla mnie przebój.

Pewne zwiastuny nowego brzmienia Lao Che by³o s³ychaæ na solowej p³ycie Spiêtego "Antyszanty" - elektroniczne brzmienia, jak w "Ma czar Karma", które tam by³y sporadyczne, teraz wychodz± czêsto na pierwszy plan. W pierwszej chwili mnie to razi³o, jak ju¿ napisa³em, nie jest to mój ulubiony styl. Ale Lao Che to mistrzowie - potrafi± tak ³±czyæ konwencjê, wykorzystywaæ wydawa³oby siê wykluczaj±ce siê patenty z takim przekonaniem, tworz± tak± inteligentn± strukturê, ¿e ja osobi¶cie nie mogê siê im oprzeæ. Nawet je¶li "Pr±d sta³y/Pr±d zmienny" nie jest tak ¶wietn± p³yt± jak "Gospel" (który razem ze znajomymi uznali¶my za polski album przynajmniej ostatniej dekady, je¶li nie wiêcej), to ci±gle jest po prostu znakomit± p³yt±, zaskakuj±c± luzem i humorem, tak jakby zespó³ w ogóle nie czu³ presji po dwóch perfekcyjnych p³ytach oraz wzios³ych i powa¿nych tematach, jakie podejmowa³.

Podsumowuj±c - Lao Che mocno zaskakuje, byæ mo¿e wymaga chwili, ¿eby siê os³uchaæ, ale jak zwykle - warto. Murowany kandydat do Polskiej p³yty roku.

 

Poni¿ej krótki 'promo-mix'. Daje pewne mêtne pojêcie o ca³o¶ci, ale wed³ug mnie nie warto siê nim sugerowaæ - trzeba przes³uchaæ ca³ej p³yty.

czwartek, 04 marca 2010, uosiu77
Tagi: Lao Che

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Go¶æ: Olaf9000, pk100.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/11 16:25:10
Ja jestem zachwycony ca³± twórczo¶ci± Spiêtego i Spó³ki. Mi³o wiedzieæ, ¿e nie tylko mnie siê podoba³a p³yta "Gospel", przecie¿ przez krytyków zosta³a "zjechana". Ja osobi¶cie nie uwa¿am "Gospel" za p³ytê dekady - pod wzglêdem formalnym to w³a¶nie "PS/PZ" j± przebija. To fakt - najnowsza p³yta p³ockiej grupy jest trudniejsza w odbiorze, ale przez to fascynuj±ca. Do s³uchania i "dos³uchiwania" siê ró¿norakich smaczków :). W przeciwieñstwie do autora recenzji, mnie od razu urzek³ kawa³ek "Urodzi³a mnie ciotka" :), jak równie¿ uwa¿am za ¶wietny "D³onie", ale faktycznie psychodyskotekowe tango "Pr±d Sta³y/Pr±d Zmienny" powinien byæ hitem w¶ród ludzi lubi±cych nietuzinkowe klimaty
-
2010/03/12 10:03:13
Gospel by³ zjechany przez recenzentów? Tym gorzej dla tych recenzentów :) Ludzie lubi± szufladkowaæ, a kiedy zespó³ nagrywa p³yty powa¿nie ró¿ni±ce siê od siebie, wielu siê gubi. Dla mnie Lao Che jest obecnie najoryginalniejszym polskim zespo³em, a nawet je¶li nie doceni³em jeszcze w pe³ni "Pr±du", to nie zmienia faktu, ¿e ch³opaki dystansuj± konkurencjê o kilka d³ugo¶ci :)
-
Go¶æ: Olaf9000, pk100.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/12 14:52:25
Dystansuj± :) Spiêty dobi³ tekstami do Budynia z Pogodno. Natomiast koncertowo s± de best. Dla mnie najlepszymi zespo³ami koncertowymi s±: Lao Che oraz Indios Bravos. Napisa³bym jeszcze Pogodno, ale nie wiem, bo nie by³em na ich koncercie, odk±d okroili sk³ad ale kiedy¶ byli najlepsi :)

p.s.
Nie wiem czy znasz "Now± Aleksandriê" Siekiery - my¶lê, ¿e mog³oby Ci to spojrzeæ jeszcze inaczej na ostatni± p³ytê Lao; jak równie¿ kilka rzeczy Republiki, Made in Poland, Klaus Mitffoch

pozdro